Zajrzyj do skrzynki pocztowej

Napiszę Ci list. Napiszę Ci co chcesz.

Kochani! Przepraszam, że nie piszę. Przepraszam, że po raz kolejny przepraszam i pewnie i tak niewiele się zmieni. Nie siedzę w kąc...

niedziela, 30 sierpnia 2015

Na życie słowo. Przebacz sobie.


- Wybaczysz mi? - spytał z płonącymi oczami.
Uśmiechnęłam się.
- Zobaczymy.

(...) żeby wybaczyć, trzeba odtworzyć w pamięci, jak boleśnie zostało się zranionym. A żeby zapomnieć, trzeba najpierw zaakceptować rolę, jaką się odegrało w tragicznych wydarzeniach.

Jesteśmy związani sobą nawzajem , swoimi uczuciami , swoimi pragnieniami , swoimi marzeniami, swoimi myślami , swoim losem i przeznaczeniem , przeszłością i przyszłością i tym co musieliśmy sobie wybaczyć żeby normanie żyć.

"Istnieją dwa rodzaje przeprosin. Jeden podszyty żalem za tym, co się utraciło, i ten drugi, prawdziwy: prośba o przebaczenie, bez żadnych podtekstów." Ja już nie chcę przepraszać powodowana pierwszym odruchem.

Jeżeli kiedykolwiek kogoś kochałeś, nigdy nie przyszło ci do głowy przebaczać mu, prawda? Wszystko, co ten ktoś zrobił, było dla ciebie dobre, no nie? Bez względu na to, jak cię bolało. Nie musi się przebaczać czemuś, co się kocha. Przebaczamy tym, których nie kochamy"

Proces przebaczenia trwał u mnie wiele miesięcy. Wreszcie jednak zaakceptowałam przeszłość i przyznałam przed sobą, ze nieumyślnie skrzywdziłam wiele osób, a także zdobyłam się na wybaczenie tym, którzy niechcący skrzywdzili mnie. Czasami nie ma sensu dociekać przyczyn, lepiej po prostu przyjąć do wiadomości zaistniały fakt i żyć dalej.

Miłość tę przywaliła góra goryczy, rozczarowania i boleści, ale miłość żyła, gotowa zawsze wierzyć i przebaczać bez końca.

Pozwalaj sobie na wyrzuty sumienia. Opłakuj straty. Ale żyj. Nie pozwól, by to cię zniszczyło. Przebacz sobie.








sobota, 29 sierpnia 2015

Bo ja już nie istnieję.



Uszanowanko Moi Mili!

Jak pewnie część z Was zdążyła zauważyć, Zosia LS oficjalnie przestała istnieć. A to dlaczego?
A dlatego, że konto dziewczyny zniknęło z Facebook'a. Co stoi za tą zmianą? Spieprzone w wielu dziedzinach życie. Gotowi? Czas na rachunek sumienia.

Mówią, że żeby odbić się od dna, trzeba najpierw je dosięgnąć. Mówią, że tylko prawda nas wyzwoli. Mają rację, i jedni, i drudzy. I niestety dane mi było przekonać się o tym na własnej skórze. 
Część z tekstów, które napisałam w ciągu ostatnich paru miesięcy, nie jest zgodna z prawdą. Nie zgadzam się z tym, co w nich umieściłam. 

niedziela, 23 sierpnia 2015

Chodź Kochanie, usiądź wujkowi na kolanach.



Mam siedemnaście lat. Od piętnastu nie mam ojca. Mieszkam tylko z mamą. Przez ten czas przez nasz dom przewinęło się kilkoro mężczyzn. Niektórzy na dłużej, inni na nieco krócej. Mieszkali razem z nami, lub, co częstsze, przyjeżdżali parę razy w tygodniu. Odbierali mnie ze szkoły, zawozili na obozy, rozmawiali przy stole, jedli kolację, odwiedzali babcię.
Żaden mnie nie dotknął. Nie pocałował. Nie wziął na kolana. Nie odwiedzał w nocy. Żaden mnie nie tknął. Nikt nie skrzywdził. 
Miałam szczęście. Mogę powiedzieć to z czystym sumieniem, że naprawdę nikt nie przemienił mojego dzieciństwa w pasmo niekończącego się cierpienia. Udało mi się. Niektóre dzieci nie mają takiego szczęścia. Mało po tym świecie chodzi potworów? Nie, wręcz przeciwnie - bardzo wiele. 

piątek, 21 sierpnia 2015

Kobieta czasem tak ma...


Kobieta czasem tak ma, że zgrywa twardzielkę, by nie wyjść na malutką dziewczynkę bojącą się otaczającego świata. 
Kobieta ma czasem tak, że mówiąc "nic", myśli "ratuj mnie, bo to tak cholernie boli".
Kobiecie zdarza się udawać orgazm, by Tobie było dobrze na duchu.
Kobieta czasem tak ma, że nie umie zamknąć za sobą rozdziału i gorączkowo pragnie wejść drugi raz do tej samej rzeki, nie umiejąc otworzyć się na to, co gotuje los.
Kobieta ma czasem tak, że potrzebuje pobyć sam na sam ze sobą, bo są dni, gdy nadchodzi czas, kiedy należy zmierzyć się z największym wrogiem siedzącym głęboko w niej.
Kobiecie zdarza się wypełniać pustkę w sercu kolejną miłością prowadzącą donikąd.
Kobieta czasem tak ma, że czeka ze łzami w oczach aż podejdziesz pod jej okno i rzucisz w nie kamykiem.
Kobieta ma czasem tak, że tańczy boso wśród świec, gdyż to jedyny sposób na wyłączenie głowy.
Kobiecie zdarza się działać pochopnie, być niepewną i nierozsądną.
Kobieta czasem tak ma, że kocha za bardzo, za długo i niepotrzebnie.
Kobieta ma czasem tak, że nie potrafi docenić cudowności wokół niej i budzi się z ręką w nocniku po tym, jak bez słowa opuściła raj w poszukiwaniu... nicości.
Kobiecie zdarza się płakać, wiesz?
Kobieta czasem tak ma, że łapie wszystkie sroki za ogon i wśród kłapania dziobów gubi siebie.
Kobieta ma czasem tak, że nic nie czuje, ni siebie, ni świata, wypala uczucia.
Kobiecie zdarza się zamykać oczy i po tysiąc razy wracać do minionych chwil.
Kobieta czasem tak ma, że pozwala włożyć w siebie winę, byleby tylko naprawić to, co zniszczyła przez zachłanność nowych wrażeń.
Kobieta ma czasem tak, że przywdziewa maskę i nie umiesz Ty, Chłopaku, poznać kiedy gra a kiedy jest prawdziwa.
Kobiecie zdarza się wierzyć w to, co sama sobie wmawia.
Kobieta czasem tak ma, że wymazuje z pamięci każdy zły moment, nawet ten najbardziej bolesny
i z tęsknotą rozmyśla jedynie o tych najwspanialszych.
Kobieta ma czasem tak, że chce być jednocześnie sama i w Twoich ramionach.
Kobiecie zdarza się nie chcieć, byś ją beznamiętnie pieprzył, lecz z rozkoszą przytulił.
Kobieta czasem tak ma, że rani najbliższe sobie osoby i pali każdy możliwy most.
Kobieta czasem ma tak, że gdy Ciebie całuje, pod przymkniętymi oczami widzi twarz tego, który znaczył dla niej więcej niż powietrze.
Kobiecie zdarza się poddawać, wiesz?

środa, 19 sierpnia 2015

Perełki wygrzebane na YT

Lubię od czasu do czasu urządzać sobie wycieczki w poszukiwaniu skarbów na YouTube. Są dni, gdzie szybko się poddaję i wracam z podkulonym ogonem do Hey'a, ale zdarzają się też bardzo owocne poszukiwania. W takie dni wynajduję sobie parę "na jakiś czas ulubionych" piosenek i kurczowo się ich trzymam. Gotowi? To odpalajcie głośniki!



MIKROMUSIC - Dobrze jest

Akustyczna "Modlitwa dziewczyńska" - Marika i Krzyś Nowicki

neoMoMo - Żonka ft. Marika

neoMoMo - Melodia Ulotna ft. Mela Koteluk

neoMoMo - Widok ft. Marika

Pustki - Nie tu

Mikromusic - Lato 1996

Mam 40 milionów! I co dalej?



Ostatnio znajomy, który zajmuje się remontami, ściągał w jednym z domów podłogę i pod panelami znalazł...słoik z pieniędzmi. Nie, nie takimi będącymi w obiegu pięćdziesiąt lat temu. Nie - one były jak najbardziej współczesne. Gość natrafił na dwadzieścia tysięcy! Ładna sumka za bezcen, prawda?
Jak się o tym dowiedziałam, zaczęłam się zastanawiać, co też ja zrobiłabym z taką ilością pieniędzy. Niby dużo, ale domu jeszcze za to nie kupisz, a wydać to na zakupy to jednak przesada...

niedziela, 9 sierpnia 2015

Chwytliwy tytuł (będzie niegrzecznie)



Mówią, że charakter człowieka kształtuje się przede wszystkim w dzieciństwie i w okresie dojrzewania. Mówią, że to od środowiska,
w którym żyjemy i od ludzi, którymi się otaczamy, zależy, kim się staniemy. Mówią, że my sami tak naprawdę nie mamy żadnego wpływu na naszą osobowość, bo jest to składowa wszystkich decyzji, zdarzeń, spotkań i uniesień serca. Jednak nikt nie mówi, że człowiek zmienia się jak w kalejdoskopie. Nikt nie ostrzega przed tym, że prawdziwe życie nadchodzi nagle i to, co jeszcze wczoraj zdawało się być normą, dziś okaże się czymś zupełnie odległym i głupiutkim.

sobota, 8 sierpnia 2015

Na życie słowo


Nie obraźcie się za nieco prywaty. Może ktoś dołączy?


"Chcę cię całować, obejmować, być obejmowaną przez ciebie. 

Pić z tobą herbatę, siedząc na brzegu łóżka, kiedy leżysz koło mnie. Chcę być naga przy tobie, dotykać cię całego, znać cię. Chcę, żebyś i ty mnie poznał, wiedział, kiedy jestem zmęczona i nie mam siły rozmawiać. Chcę, żebyśmy umieli być ze sobą bez rozmowy, bez uczucia zażenowania."


"Lubię zatracać się w tym, co mi niepisane."

"A ja? Ja poczekam jeszcze na swoją miłość. Może przyjedzie następnym pociągiem? Albo jeszcze późniejszym? A może nie przyjedzie wcale? Nie szkodzi, mam już wprawę w oczekiwaniu na pociągi, które nie przywożą nikogo."

"Przyzwyczajenie to jeszcze nie miłość. Sympatia, wdzięczność, litość – to także nie są substytuty miłości ani powody, dla jakich warto byłoby przy kimś być. Sama w związkach nie idę na kompromisy, nie angażuję się w nie, bo „może jakoś to będzie”, bo „miłość przyjdzie z czasem”. Albo jest szał od początku, albo zwyczajnie odpuśćmy."

"Pocałunków każdego ranka i szczerych zapewnień, że jestem najpiękniejsza.Uśmiechu, kiedy będę smutna, wybaczenia, kiedy narobię głupstw, pomocy nawet wtedy, kiedy będę się za nią gniewać, kwiatka na poduszce, kiedy się obudzę. A kiedy będę tańczyć w sali pełnej pięknych kobiet, twojego wzroku mówiącego, że wyjść chcesz tylko ze mną. Dasz mi to wszystko?"

"Już wkrótce wezmę się za siebie, wezmę
się w garść, zrobię porządek w szufladzie,

przemyślę wszystko do końca, zaplombuję zęby,
uzupełnię luki w wykształceniu, zacznę
gimnastykować się co rano, w słowniku
sprawdzę kilka słów, których znaczenie jest dla mnie wciąż niejasne,
więcej spacerów z dziećmi, regularny
tryb życia, odpisywać na listy, pić mleko,
nie rozpraszać się, więcej pracy nad sobą, w ogóle
być sobą, być wreszcie bardziej
sobą."








piątek, 7 sierpnia 2015

Migawki z upalnego lata Vol. 3. Jeleniogórski rynek. Dobrzy ludzie. Woodstock.

Po raz kolejny w te wakacje jestem w domu. Styrana, brudna i zmęczona, ale szczęśliwa. Będę miała nieco czasu na nadrobienie zaległości. Jak się mnie ktoś zapyta, co robiłam latem, to na pewno mu nie odpowiem, że się nudziłam.