Zajrzyj do skrzynki pocztowej

Napiszę Ci list. Napiszę Ci co chcesz.

Kochani! Przepraszam, że nie piszę. Przepraszam, że po raz kolejny przepraszam i pewnie i tak niewiele się zmieni. Nie siedzę w kąc...

czwartek, 26 listopada 2015

Napiszę Ci list. Napiszę Ci co chcesz.


Kochani!

Przepraszam, że nie piszę. Przepraszam, że po raz kolejny przepraszam i pewnie i tak niewiele się zmieni. Nie siedzę w kącie i nie zbijam bąków. Cały czas działam. Uczę się, uczę innych, pracuję, piszę, zajmuję się moim maleńkimi dziećmi i dzieckiem we mnie. Żyję, pełną parą. Czasem tylko brakuje mi zapału dla bloga. Ale on wciąż jest i ciągle o nim pamiętam. Wiele z treści przemyślałam i do wielu spraw dojrzałam, więc niedługo czekają nas pewne zmiany, ale tymczasem chcę Wam coś zaproponować.

Pragnę zwrócić się przede wszystkim do tych, którzy podzielają moją pasję słowa. Którzy tak jak ja kochają czytać i pisać. Mają silną potrzebę tworzenia i są kreatywni. Uwielbiają dostawać kartki pocztowe, wiedzą czym jest postcrossing i nad smsy przedkładają listy. Do wiecznych romantyków, marzycieli i tych, którzy niekoniecznie odnajdują się w epoce wszechogarniającej technologii
i cyfryzacji. Mówi Wam coś ten opis, czyżby był o Was? 

Jeśli tak, zapraszam do dalszej lektury.




Gdy byłam mała, w ludziach wciąż żyła tradycja wysyłania życzeń świątecznych pocztą. Pamiętam jak przed Bożym Narodzeniem co roku z babcią zamawiałyśmy kartki z fundacji, gdzie malowały niepełnosprawne dzieci. Przepięknie notabene. Wypisywałyśmy je i wysyłałyśmy znajomym rozsianym po całym kraju. Później ta tradycja zanikła... 
Były wyjazdy na obozy i za granicę, skąd wysyłałam rodzinie i przyjaciołom pocztówki. Sama dostawałam niewiele. Wszystko zmieniło się dwa lata temu, gdy znajoma zapoznała mnie
z ideą www.postcrossing.com/. Cudowne miejsce. Łączy ludzi z pasją. Losujesz osobę, której wyślesz pocztówkę. Później, po tym jak ona ją zarejestruje, ktoś inny losuje Ciebie i wówczas Ty masz niespodziankę. Jeśli chcesz, możesz zdecydować się na tzw, direct swap - umawiasz się
z dowolnie wybranym użytkownikiem i wysyłacie sobie nawzajem kartki. W formie wymiany. Możesz też znaleźć kogoś chętnego do korespondencji, wysłać w świat notes, który wróci do Ciebie zapisany historiami wielu ludzi... Możliwości jest niezliczona ilość. 
Wpadłam po uszy. Nałogowo kupuję kartki, papeterię, ozdoby, niedługo chyba zostanę stałym klientem z platynową kartką w każdym sklepie papierniczym w mieście i na poczcie. Piszę listy, otulam się w koc i piję herbatę, otwierając coraz to nowe skarby ze skrzynki pocztowej.

Czy po tym przydługim wstępie przeczuwacie już, jakie będą moje dalsze słowa?

W myśl zasady "Ludzie listy piszą" pragnę znaleźć tych, którzy zechcieliby otrzymać piękną historię na papierze. Mam nadzieję, że choć część z Was odwdzięczy się tym samym. Proszę, byście "zgłosili" się mailowo, tam ustalimy szczegóły - adres, specjalne wymagania (co do wyglądu, treści...). Nie żądam nic w zamian - chcę sprawić Wam niewypowiedzianą przyjemność, jaką jest czytanie czyichś słów skreślonych na papierze. Później - skuście się na odpisanie, powołajcie do życia Waszą kreatywność i wyobraźnię, wyraźcie siebie.

Mój mail: zosiaakatarzyna@o2.pl

Liczę na Was! Może ktoś z bliskich potrzebuje pocieszenia, słowa wsparcia, słów wiary i nadziei, miłości? Z chęcią wyślę mu list, tylko dajcie znać.

Do napisania,
Z.

1 komentarz:

  1. Pisanie listów to fajna sprawa, tak w ogóle świetny blog, zapraszam do mnie http://carpediem166.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoją opinię.
I bądź cierpliwy - odpowiadam na każdy komentarz, lubię mieć ostatnie słowo. ;-)