Zajrzyj do skrzynki pocztowej

Napiszę Ci list. Napiszę Ci co chcesz.

Kochani! Przepraszam, że nie piszę. Przepraszam, że po raz kolejny przepraszam i pewnie i tak niewiele się zmieni. Nie siedzę w kąc...

Zachęta

Wiem, że może się to wydawać niemoralne, nietaktowne, albo po prostu nieskromne, ale chciałabym coś ogłosić. A może zareklamować...? Jak zwał, tak zwał.
O czym mówię? Otóż, tytułem wstępu, chciałabym się do czegoś przyznać. Uwielbiam pisać. Wiem, wydaje się to oczywiste, ale to prawda. Kocham, gdy słowa, które najpierw dojrzewają w mojej głowie, zostawiają swój ślad na kartce papieru. W momencie, kiedy tworzę nowy tekst, czuję się spełniona i szczęśliwa. Wiem, że jest to to, co sprawia, że czuję, że żyję.
Nie boję się wyzwań i lubię stawiać sobie poprzeczkę wysoko. Gdy mam zadanie do wykonania, nic nie jest w stanie przeszkodzić mi w dotarciu do celu.
Dlaczego jednak to piszę?
Bowiem pragnę zaanonsować, że z miłą chęcią wyręczę wszystkich tych, dla których układanie wypracowań, opowiadań, rozprawek, esejów i całej reszty form pisemnych jest drogą przez mękę. Obiecuję, że wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik i nikt nie będzie czuł się zawiedziony.
Wystarczy, że podany zostanie temat i wymagania względem mojej pracy, a ja zrobię (napiszę) wszystko, co w mojej mocy.

W razie pytań o szczegóły i "honorarium", proszę o kontakt e-mailowy na zosiaakatarzyna@o2.pl

3 komentarze:

  1. A co z uczciwością i przyzwoitością...? (((

    OdpowiedzUsuń
  2. Toi nie będzie gryzło mojego sumienia, a czyjeś.
    Ja będę czuła się spełniona.
    Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, by stworzyć jakiś tekst, a ja mogę mu pomóc, to dlaczego mielibyśmy od tego odejść?
    Przecież nikogo nie zmuszam.

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoją opinię.
I bądź cierpliwy - odpowiadam na każdy komentarz, lubię mieć ostatnie słowo. ;-)